sobota, 7 sierpnia 2010

Drutuję, nabieram, przerabiam.....

Aktualnie pomimo braku czasu spowodowanego budową domu znajduję wieczrkami chwilkę czasu na podłubanie w moich włóczkach. Następne dwa projekty zostały zainspirowane pracami dziewczyna z forum maranty - sweterki robione od góry - robi się szybcitko, tylko na początku miałam mały problem z rozliczeniem wykroju dekoltu. Więc najpeirw zrobiłam za wąski i trzeba było próć, bo nie chciałam robić golfu, ale jak juz sprołam całe 20 rzędów, przemierzyłam wszystko jeszcze raz i............... oto efekt.


Zostało jeszcze trochę dołu i potem rekawy - plusem tego projektu jest to, że nie muszę zszywać a to jak dla mnie jest zawsze największym problemem i sprawia, że mam ochotę rzucić robótką. Ale tym razem nie będę musiała, no może tylko rękawy, ale to się jeszcze okaże, bo może też będe je robic na okragło.
Sweterek będzie na okres późno-wiosenny i wczesno-jesienny z pięknym ażurkiem na dole.

1 komentarz: